Flora i Fauna

ZIOŁA

Przez wieki mieszkańcy Gorajca z chorobami radzili sobie, wykorzystując lecznicze rośliny, czyli zioła. Specjalistami w ich zbieraniu są zielarze, dla których każda łąka jest swoistą apteką. Zielarze obserwowali przyrodę i poznawali lecznicze działanie roślin na organizm człowieka.
SYROP Z SOSNY to naturalna substancja lecznicza. Stosując go profilaktycznie przez cały rok unikniesz obciążających organizm kuracji antybiotykowych. Młode pędy sosny do przygotowania syropu najlepiej zbierać w maju, a zawarte w nich sole mineralne, węglowodany i witamina C pomogą w leczeniu przeziębienia i nieżytu górnych dróg oddechowych.

W dawnych czasach ziołom przypisywano właściwości magiczne, ich zbieraniu towarzyszyły często tajemnicze rytuały. Dziś wiemy, iż było to konieczne, ponieważ – aby rośliny te miały jak najlepsze właściwości – muszą być zbierane o określonej porze roku, dnia, a nawet w odpowiedniej fazie księżyca. Do dziś zbiera się zioła dziko rosnące, ale niektóre gatunki pochodzą z upraw.

Pokrzywa – pewnie ją znacie? Ten kto wpadł w pokrzywy, długo o nich nie zapomni. Będą mu się kojarzyć z pieczeniem, swędzeniem i bąblami na skórze. Jej łodyga i liście pokryte są parzącymi włoskami, w ten sposób broni się przed swoimi wrogami. Nasi przodkowie uważali ją za roślinę magiczną, gdyż wywary z niej potrafiły leczyć.

Stosuje się ją do leczenia pęcherza i nerek, na dolegliwości wątroby, do oczyszczania organizmu z toksyn, do tamowania krwawień i przy anemii. W kosmetyce wykorzystywana jest ze względu na właściwości zmniejszające pocenie się, zapobiegające łupieżowi i wzmacniające włosy.

Pokrzywa to bardzo pożyteczna roślina zawierająca witaminy, wiele mikroelementów i soli mineralnych. Dlatego też ich liście i korzenie są surowcem zielarskim Można z niej też przyrządzić wyśmienitą zupę. Pokrzywa, szczawiu zwyczajnego zaliczana była do tzw. „roślin głodowych”, które ratowały ludzi przed śmiercią głodową w czasie nieurodzaju, na przednówku oraz w trakcie wojen.

Czosnek niedźwiedzi – nazywany też czosnkiem cygańskim lub cebulą czarownic. Wiejskie opowieści głoszą, że roślina ta jest pierwszą, którą niedźwiedzie zjadają po przebudzeniu. Podobno czosnek ten jest źródłem nadludzkiej, niedźwiedziej siły. Współcześnie roślina ta ceniona jest za wspaniały smak i zdrowotne walory, w odróżnieniu od zwyczajnego czosnku zbiera i je się jej liście. Ale uwaga! Czosnek niedźwiedzi jest w Polsce objęty częściową ochroną gatunkową.

Mięta – tak jak większości ziół nasi dziadowie przypisywali jej moce magiczne, jest jednym z najstarszych naturalnych leków stosowanych przez ludzi gdyż jest bogatym źródłem witamin. Lecz­ni­cza moc mięty kon­cen­tru­je się przede wszyst­kim w olej­ku ete­rycz­nym po­zy­ski­wa­nym z liści i ziela ro­śli­ny (2 kg mię­to­we­go suszu daje ok. 10-30 ml olej­ku).

Tatarak – serwowano niegdyś dzieciom niejadkom. Przybył do nas z Azji najprawdopodobniej z , którzy zawsze mieli w jukach jego kłącza jako środek odświeżający, wzmacniający i zwalczający wiele dolegliwości. Żuli je podczas długiej jazdy konnej, by utrzymać jasność umysłu. Wierzyli też, że pomagają zatrzymać młodość . W Gorajcu znajdziecie go niemal w każdym rowie z wodą.

Widłak goździsty – roślina o pędach długich od 1- 1,5 m, czołgających się po ziemi. Zarodniki widłaka znajdowały zastosowanie w przemyśle metalurgicznym oraz służyły do wyrobu ogni sztucznych.

Knieć błotna – roślina trująca posiadająca kwiaty dostarczające barwnika, który zaprawiony ałunem,
farbuje wełnę i płótno na piękny żółty kolor. Z soku kwiatów sporządzano żółty atrament.
Dziurawiec zwyczajny – nazywany jest świętojańskim zielem. W liściach dziurawca są pęcherzyki olejków eterycznych, z powodu których liście oglądane pod światło wyglądają jakby podziurkowane.
Czeremcha – liście rośliny po roztarciu mają silny, migdałowy zapach. Kwiaty są białe, wonne, zebrane w wydłużone, zwisające grona.
Kruszyna – owocem rośliny jest pestkowiec kulisty, najpierw czerwony, później czarny, zawierający 2-3 pestki, bardzo twarde. Kruszyna jest rośliną trująca.
Wilczomlecz sosnka – roślina z sokiem mlecznym. Świeży sok mleczny wilczomleczu usuwa brodawki, odciski i wypryski. Ziele wilczomleczu farbuje wełnę zaprawioną ałunem na kolor żółty.
Mydlnica – posiada wonne, białe lub bladoróżowe kwiaty. Korzeń mydlnicy służył jako środek pianotwórczy , miał zastosowanie przy produkcji środków piorących , gaśnic, szamponów. Służył także do produkcji napojów orzeźwiających.
Barwinek pospolity – zwany również krzewinką zimozieloną. Ziele barwinka jest stosowany w lecznictwie ludowym jako środek obniżający ciśnienie krwi o raz zwiększający dotlenienie mózgu.
Bez dziki czarny – z owoców bzu czarnego przyrządza się konfitury, soki i powidła. Soku używano niegdyś do malowania brwii i rzęs na czarno. Drewno bzu czarnego jest wykorzystywane do wyrobu róźnych przedmiotów ( zegary, intrumenty muzyczne).
Śliwa tarnina – owoce tarniny są stosowane w lecznictwie ludowym w schorzeniach żołądkowo -jelitowych. Z owoców tarniny przyrządza się konfitury, soki, kompoty, wina i nalewki.

OWADY

Żuk gnojowy – to strażnik czystości. Żywi się głównie odchodami zwierząt, ale lubi też butwiejące liście czy też stare grzyby. Dzięki takiemu, a nie innemu trybowi życia, żuki oczyszczają środowisko z odchodów zwierzęcych. W Gorajcu żuków jest sporo, wypatrujcie ich na skraju lasu w miejscach gdzie zwykle pasą się sarny I jelenie. Rozpoznacie go dzięki zielono-granatowo-czarnemu metalicznemu wierzchowi, sprawiającemu wrażenie, jakby żuk świecił, połyskiwał w promieniach słonecznych

Biedronka zwana też „bożą krówką” należy do rodziny chrząszczy. Nieprawdą jest sądzenie, że ilość kropek wskazuje na wiek biedronki, co najwyżej może wskazywać z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Gdy biedronki się boją wydzielają żółtą substancję – truciznę (hemolimfę), która ma odstraszyć inne owady. Biedronki żywią się szkodnikami zielonych roślin – mszycami. Rośliny, które zostały zaatakowane przez mszyce wysyłają sygnały zapachowe, swoiste SOS, którymi wabią biedronki. Mama-biedronka rusza na ratunek i składa małe żółte jajeczka na liści albo łodydze takiej rośliny. Z nich z czasem wykluwają się z larwy.

Mrówki – niezwykłymi stworzeniami, tworzą społeczności, komunikują się między sobą używając związków chemicznych, a nie dźwięków, dzielą się pracą. W kolonii mrówek może mieszkać nawet kilka milionów mrówek.

Społeczności mrówek dowodzone są przez królową. Jej zadaniem jest znoszenie tysięcy jaj. Mrówki, które zazwyczaj widzimy to pracownice. Ich zadaniem jest dostarczanie pożywienia, opieka nad potomstwem królowej, dbanie o porządek i obrona kolonii przed intruzami. To niezwykle pracowite i silne stworzenia.

Kleszcze – to ektopasożyty żywiące się krwią ludzi i zwierząt. Są zwierzętami bezwzględnie krwiopijnymi – krew stanowi ich jedyne źródło pokarmu. Na kleszcze trzeba uważać, nasz leśniczy opowiadał nam kiedyś o jaszczurce, do której przyssało się aż 20 kleszczy! Dlatego zawsze po powrocie do domu z wycieczki do lasu czy na łąkę dokładnie oglądaj swoje ciało. Zwracaj szczególnie uwagę na miejsca, gdzie najczęściej przyczepiają się kleszcze. U dzieci mogą to być okolice głowy, nogi, ramiona, pośladki.

Stadia rozwojowe kleszcza (od lewej): larwa, nimfa oraz postaci dorosłe – samiec i samica)

Pszczoła – w Gorajcu znajduje się też wielka pasieka pszczela, mieszkają tam tysiące pszczół, a opiekuje się nią pan Antoni – pszczelarz. Ogromna ilość, a także cierpliwość tych owadów stanowią ich siłę. Pszczoły przerabiają nektar kwiatów na miód i, chcąc napełnić nimi komórki plastra w ulu, muszą wykonać tysiące lotów na łąkę i z powrotem. W wolu pszczoły może mieścić się tylko 40-60 miligramów nektaru. Aby więc zebrać taką ilość, każda z nich musi odwiedzić 1000-1500 kwiatów. Wiosną i latem przy ładnej pogodzie pszczoły gromadzą w komórkach plastra kilogramy miodu, którymi karmią larwy. Chętnie także same się nimi odżywiają. Część miodu zabiera człowiek

PTAKI

Dzięcioł – to leśny cieśla jego dziób to uniwersalne narzędzie: młotek, klin, dłuto, lewarek i hebel. Albo, w razie potrzeby, precyzyjną pincetą, którą wydłubuje spod kory lub pni drzew swoje ulubione pożywienie – pyszne chrząszcze i ich wielkie larwy. Gdy pracuje bębni w drzewo z prędkością 15-20 uderzeń na sekundę. Ów werbel usłyszeć możecie w promieniu 3km!

Skowronek – jest ptasim zwiastunem wiosny, łatwo go usłyszeć nad łąkami i polami Gorajca, a to dzięki donośnemu, pięknemu śpiewowi. Trudno go jednak wypatrzeć gdyż ten niewielki ptak śpiewając wzbija się nieraz, aż na 300 metrów w górę, a gdy ląduje spada jak kamień w wodę i to z dala od gniazda, żeby zmylić drapieżniki.

Czy wiesz, że nie każdy wróbel to wróbel! Wróbel domowy i mazurek czyli wróbel polny są tak do siebie podobne, że często je mylimy, gdyż są blisko spokrewnione i podobne mają zwyczaje i zachowania. Jak je rozróżnić? Najłatwiej dzięki czarnej plamce na białym policzku u mazurka – u wróbel domowy jej nie ma.Wróbel żyje wśród ludzi, gnieździ się w naszych domach i gospodarstwach, często spotkać można go w mieście. Natomiast mazurka , można spotkać w zadrzewieniach śródpolnych, na skrajach lasów. wśród pól. W Gorajcu wróble i mazurki często występują razem. W czasie wojny, gdy wysiedlano wsie, po jakimś czasie odlatywały też wróble.

W Gorajcu żyją również bociany – Wbrew legendom, jedzą głównie gryzonie i owady, a nie żab. Żaby jedzą jedynie gdy innego pokarmu nie ma jeszcze w wystarczającej ilości. Typowy menu tych ptaków składa się z: chrząszczy, koników polnych, szarańczy, świerszczy, dżdżownic, rzadziej z gadów, płazów, żab oraz małych ssaków (nornic, kretów i ryjówek). Jeśli będziecie mieć szczęście w Gorajcu wypatrzycie też jego kuzyna, przepięknego bociana czarnego.

Wypluwka to zlepek niestrawionych części pokarmu, np. kości, sierść, pancerzyki owadów, wydalany ruchami wymiotnymi przez otwór gębowy, przez wiele gatunków ptaków, ślad, że w okolicy żyją drapieżne ptaki, a dla ornitologów wypluwka to prawdziwy skarb, mówiący o tym, co jedzą ptaki.

TROPY ZWIERZĄT

Przemierzając nasz szlak rozejrzyj się uważnie po najbliższej okolicy, a na pewno znajdziesz tropy różnych dzikich zwierząt zamieszkujących gorajeckie łaki i lasy.

Skraj łak i lasu jest ulubionym miejscu saren, jeleni i dzików. Czasem o poranku przemknie tędy też wilk lub pojawi się wielki łoś.

Odchody sarny – to wyraźny ślad, że jesteśmy na ich tropie
Odchody dzika – jest ich sporo na łące – są większe niż te pozostawione przez sarny czy jelenie.